Naked 3: Pierwsze Wrazenie

Wczoraj w moje ręce dostała się prestiżowa paletka marki Urban Decay. Co mogę o niej powiedzieć? W zasadzie niewiele, ale to jakie cuda czyni na oczach zasługuje na uwagę bo jest to jedne wielkie WOW! 

Opakowanie: Masywne metalowe opakowanie z tłoczonymi napisami zasługuje na sporą uwagę. Nie ukrywam, że za pierwszym razem miałam problem z otwarciem paletki. Dzięki temu nie ma obawy przed wsadzeniem do torebki i zniszczeniem się cieni. Dodatkowo opływowy kształt i stosunkowo niewielkie opakowanie pozwala na wsadzenie paletki nawet do kopertówki. 






Zawartość: Paletka zawiera duże lusterko pozwalające na wykonanie makijażu oka w całości bez zbędnego gimnastykowania się, podwójny pędzelek oraz zestaw 12 cieni w odcieniach beżu, brązu oraz nude.




Pędzel: Wykonany z syntetycznego włosia, jest przyjazny również zwolennikom obrony życia zwierząt (można również zamówić go bez paletki). Mniejsza języczkowa końcówka służy jako aplikator do naniesienia cieni, a większy puchaty pędzelek super sprawdza się jako narzędzie do blendowania cieni oraz podkreślenia konturu oka.




Cienie: W paletce Naked 3 znajdziemy 12 mocno napigmentowanych cieni, które w połączeniu z matową bazą eden, której próbka jest zawarta w opakowaniu dają niesamowicie wyrazisty efekt. Są to:
~ 2 cienie zupełnie matowe (strange, limit)
~ 2 cienie z delikatnymi drobinkami (nooner, darkside)
~ 4 cienie perłowe (burnout, liar, factory, blackheart)
~ 4 cienie o delikatnie metalicznym wykończeniu (dust, buzz, trick, mugshot)


          


Trwałość:  Po pierwszym wykonanym makijażu stwierdzam, że trwałość cieni przerosła moje oczekiwania. Czerwcowe dni w połączeniu z moją przetłuszczającą się cerą nie pokonały trwałości cieni Naked co spowodowało, że ja i ta paletka to miłość od pierwszego wejrzenia :)




Moje pierwsze wrażenie? Powtórzę się, ale WOW. :) Za jakiś czas na pewno pojawi się post z propozycjami makijażu i coś więcej na temat użytkowania i pracy z cieniami. A Ty? Miałaś jakieś doświadczenie z marką Urban Decay? Opowiedz koniecznie w komentarzu  :)



Dodatkowo biorę udział w konkursie (KLIK) u killukitty gdzie do wygrania jest najbardziej pożądana pomadka Kylie Jenner Posie K, do czego również bardzo serdecznie was zachęcam :)

Komentarze

mierolek pisze…
Mam i to całkiem można powiedzieć spore doświadczenie, bo już 2 lata na paletkach Naked. Są przepiękne, chociaż teraz szukam jakieś innej paletki, bo 2 lata z Naked 2 i 3 mogą się znudzić ;)

www.am-vogue.blogspot.com
Natalia Padzik pisze…
Ja osobiście nie miałam doświadczenia z marką Urban Decay? Ale myślę, że w przyszłości to się zmieni :)

http://wobiektywienatalii.blogspot.com/
Gabriela Jamro pisze…
Cienie są prześliczne,moja małe marzenie kosmetyczne :)

http://kardamonusmak.blogspot.com
Back Black pisze…
Ta paletka jest na mojej liście zakupów, mam nadzieję, że się nie rozczaruję. :)
Śliczne są te kolory!
mondayxmorning.blogspot.com
Nekomura pisze…
Od chyba dwóch lat zastanawiam sie nad kupnem ale ty przekonałas mnie ostatecznie - tym z cera i czerwcem bo mam dokładnie to samo. Rozwialas moje obawy wiec moge śmiało kupować!
http://nekoworlds.blogspot.com/2016/06/but-tomorrow-well-be-shining-brighter.html
Wooo no to dosyć długi staż. Ale masz rację, trzeba się rozwijać. Ja również rozglądam się za innymi paletkami, ale naked to był taki mój malutki goal od kilku lat. :) Odwiedzam :)
Na pewno nie pożałujesz :)
Moim również było, ale czasem ktoś pomoże spełnić marzenia :)
Uwierz mi, nie pożałujesz :)
Kupuj kupuj, ja się zakochałam od pierwszego wejrzenia. A z dodatkiem bazy to już jest w ogóle bajeczka! :)
Bardzo podoba mi się ta paletka. Świetna recenzja, zachęciłaś mnie do kupna (na kogoś trzeba zgonić żeby kupić coś haha). Będę zaglądała tutaj częściej. Czekam na kolejne notki! Zapraszam poulciak.blogspot.com
Haha przepraszam :D Na pewno się nie zawiedziesz :)
Ayuna- Chan pisze…
Naprawdę ta paletka wygląda świetnie
ale ja dopiero co kupiłam sobie paletkę ;)
pozdrawiam cieplutko myszko :*
w wolnej chwili zapraszam do siebie ♥
ayuna-chan.blogspot.com
Kinga Gorzela pisze…
Bardzo lubię paletki Naked :) warto je mieć!
Pozdrawia i zapraszam do mnie na rozdanie z fajnymi nagrodami :)
https://gorzela-makeup.blogspot.com/
fashdarkness pisze…
Świetna paletka, jeszcze jej nie miałam :)
Monika S pisze…
Podoba mi się ta paleta, ostatnio poszukuję takich kolorów cieni.
zapraszam do siebie KLIK
Marta Zielińska pisze…
Zachęciałaś mnie do niej tą trwałością :)
www.onlydreams.pl
YouTube
Malwina Beczek pisze…
Cudowna jest ta paletka :)
http://malwinabeczek.blogspot.com/
Niech Ci służy :) Wpadam do Ciebie :*
Nigdy nie jest za późno, polecam, ja :D
Podobno fajnymi odpowiednikami są paletki z Loveley i W7 :)
Trudno się nie zgodzić :) Wpadam :)
Bardzo ładne kolory, polecam rownież paletki W7 http://paulaparszewska.blogspot.com/?m=1 zapraszam
Zastanawiałam się nad nimi, ale słyszałam że lipa z pigmentacją :(
Fallen Angel pisze…
Polecę ten produkt mojej koleżance, ktora na codzien zajmuje sie wizażem. :)
http://siatkareczkablogaq.blogspot.com/
Martyna Frydrych pisze…
rzadko kiedy zdarzają się takie cienie, nigdy o nich nie słyszałam, ale może warto wkrótce je sprawdzić? ;)
frydrychm.blogspot.com
Nie pożałujesz na pewno :)
uwielbiam odcienie nude <3
http://girl0almighty.blogspot.com
Paulina K pisze…
bardzo ładna paletka.

Popularne posty