Złość

Czym jest?                           Jak ją powstrzymać?
      Skąd się bierze?                             Czym ją zastąpić?

     Na te pytania odpowiada II część "Inteligencji emocjonalnej". Aby w ogóle mówić na ten temat przybliżmy sobie definicję złości. Według niektórych złość jest jednym z rozwiązań pozbycia się przeszkadzających mu bodźców, inni myślą, że złość ukoi ich ból.
Według wikipedi jest to:
                                
                                            "Spowodowana strachem reakcja emocjonalna,
 która pojawia się, gdy zablokowane jest jakieś
 dążenie i następuje utrata poczucia kontroli."

W każdej z tych definicji jest cząstka prawdy. Daniel Goleman definiuje złość jako wzmożona gotowość do walki, przypływ napięcia oraz iluzja siły i odporności na ciosy. Jednakże faktyczna złość rzadko występuje z właściwych powodów.


Czasami mam wrażenie, że złość niektórych ludzi to wymówka na ich nieumiejętne obcowanie w środowisku. Zły, bo pokłócony z partnerem/ką. Zły, bo ktoś spojrzał się "nie tak jak powinien". Zły, bo ktoś ma zdanie odmienne niż on. Zły, bo ma za dużo pracy. Zły, bo przytłaczają go obowiązki. Zły, bo to. Zły, bo tamto. Życie nie zawsze jest usłane różami, ale to nie powód, żeby się wku***ać na każdym kroku. I zarażać resztę ludzi swoim behaviour. Także złość "na pokaz" nie jest dobrym wyjściem. 

Człowiek w przypływie złości nie zastanawia się nad tym, jak najszybciej się uspokoić, a wręcz przeciwnie- nad tym, jaką karę wymierzyć osobie, która doprowadziła nas do takiego stanu. Można to pokazać na przykładzie zbyt nadpobudliwych kierowców, którzy najchętniej pozabijaliby się nawzajem za zajechanie drogi czy wolną jazdę. Zwłaszcza przy naszej polskiej mentalności :)Zatem jak powstrzymać złość? Odpowiedź jest jasna i przewidywalna... Nie należy o niej myśleć. Kiedy wciąż myślimy nad tym, co wprawiło nas w ten stan wymyślamy sobie kolejne "genialne" powody, za które warto byłoby się odegrać i usprawiedliwiamy się nimi wywołując reakcję łańcuchową takich zachowań. Nie można uważać swojej sytuacji za najważniejszą, bo w każdej sytuacji powinniśmy  zachować zdrowy rozsądek i postawić się na miejscu drugiej osoby.


 POSTAW NA EMPATIĘ! Nie chciałbyś zostać zmieszany z błotem? Nie rób tego innym! Coś w życiu nie wyszło? Nie zmienisz tego co było, ale możesz zapobiec powtórce w przyszłości. Odrzuć cyniczne myśli i zachowaj się tak jak na cywilizowanego człowieka przystało i miej spokojniejsze życie. 


BTW.: Wyobrażacie sobie jakby cały świat jednego dnia wyrzuciłby na zewnątrz całą skumulowaną w sobie złość?

Komentarze

Popularne posty